Laser diagnostyczny DIAGNOdent

Laser diagnostyczny DIAGNOdentDIAGNOdent służy do wykrywania wczesnych zmian patologicznych w strukturach twardych tkanek zęba. Zmiany te dotyczą ognisk demineralizacji i zmian w szkliwie i zębinie, wczesne zmiany próchnicowe typu plama próchnicowa na powierzchniach gładkich, jak i w bruzdach zębów.

Wiązka światła laserowego (długość fali 655 nm) jest absorbowana przez organiczne i nieorganiczne komponenty tkanek twardych. Część światła jest reemitowana w postaci fluorescencji w podczerwieni. Fluorescencja ta ulega zmianom w wyniku demineralizacji i obecności zmian próchnicowych, przez co może być poddana analizie. Wyniki z pomiarów są wyświetlane na ekranie DIAGNOdentu oraz podawane poprzez sygnał dżwiękowy. DIAGNOdent to naukowo potwierdzony złoty standard w wykrywaniu próchnicy powierzchni zgryzowych.

Obecnie uważa się, że używanie ostrego zgłębnika do oceny czy przebarwiona bruzda na żującej powierzchni zęba jest jeszcze twarda (co oznaczało w dawniej zalecanym algorytmie badania zdrowe tkanki) przynosi wiele szkód, m.in. może w sytuacji użycia znacznej siły doprowadzić do niepotrzebnego odłamywania fragmentów szkliwnych, zapewne uszkodzi zdemineralizowane nawet jeszcze nieznacznie tkanki (co pogarsza możliwość stosowania najnowocześniejszych, nieinwazyjnych metod leczenia bez wiertła, takich jak ozon, laser diodowy, remineralizacja preparatami fluoru i związkami wapnia, infiltracja żywicą Icon), a co gorsza prowadzi do roznoszenia bakterii streptococcus mutans wywołujących próchnicę na kolejne zęby i to prosto do znajdujących się na nich zagłębień. Tak więc pozostaje albo ocena samym wzrokiem lub użycie nowoczesnych i bezpiecznych metod zanim ubytki staną się duże i „odpowiednio widoczne”.

Laser DIAGNOdent to także nieodzowny instrument we wczesnym wykrywaniu niewidocznej podczas badania samym wzrokiem próchnicy na powierzchniach stycznych zębów. Alternatywą są tu wyłącznie zdjęcia rentgenowskie tzw. skrzydełkowo-zgryzowe, które należałoby wykonywać co 6 miesięcy, dla właściwej ochrony przed powstaniem rozległych ubytków wywodzących się z miejsc wzajemnego kontaktu sąsiednich zębów. Zdjęć takich dla oceny całego uzębienia trzeba wykonać co najmniej około 8, ponieważ nie obejmują one okolic wierzchołków nie zastępują innej diagnostyki radiologicznej. Na zdjęciach RTG ponadto wykrywa się już te ubytki próchnicowe które dotrą wyraźnie wyraźnie do granicy szkliwno-zębinowej, czyli przejdą przez ochronny płaszcz zęba jakim jest szkliwo i obejmą wrażliwą tkankę zębinową, w której próchnica rozwija się bardzo szybko.

Tak więc użycie lasera diodowego specjalnie zaprojektowanego wyłącznie do celu identyfikacji demineralizacji i próchnicy nie tylko pozwala zaoszczędzić pacjentowi liczebności wykonywanych zdjęć RTG, lecz przede wszystkim pozwala na diagnostykę najwcześniejszych stadiów choroby. Podobnie jak w przypadku powierzchni żujących i tu można wtedy stosować nieinwazyjne metody. Właśnie w związku z rozwojem wiedzy, nowoczesnych metod wykrywania i leczenia bez wiertła (oraz bez utraty tkanek zęba) W 1999 roku powstał nowy system oceny zaawansowania próchnicy wg Mejare. Dotyczy on próchnicy powierzchni stycznych zębów i umożliwia dobór najlepszej metody postępowania terapeutycznego. Jest to 5 stopniowa skala, w tym E1 – to demineralizacja tylko zewnętrznej powierzchni szkliwa, E2 – powierzchni wewnętrznej, następnie D1,2,3 – czyli ubytek obejmujący już zębinę w kolejnych jej co raz głębszych częściach (co 1/3 grubości w kierunku wnętrza zęba zawierającego miazgę, naczynia i nerwy). Oczywiście w stopniu E1 i E2 stosujemy leczenie bez wiertła…